Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 kwietnia 2021

Wiosna to już........czy zima jeszcze?

Pejzaż letni. 
Olejny na płótnie, 50/50

Witam poświątecznie. Mam nadzieję, że dla większości z Was, święta były udane, zdrowe i spokojne. Ja niestety kolejne święta miałam....."do bani"........

poniedziałek, 15 lutego 2021

Zima za oknem........zima w akwareli.......

Zima

Dawno nie było tyle śniegu i takich mrozów, odwykłam i tym trudniej mi to znieść. Nie chodzi tylko o odczucia fizyczne, ale przede wszystkim nastrój. Jest pięknie, biało, czyściej jakby i ciszej(blisko  bloku  w którym mieszkam jest dość ruchliwa ulica)........ale.......


sobota, 2 marca 2019

Zimowe poprawianie nastroju

"Roztrzepane" maczki. 
Olejny na płótnie, 40/50

Dwa lata temu pisałam, że czuję wiosnę, bo mnie nosi.... TUTAJ. Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, i można się spodziewać wszystkiego........ale w kościach czuję, że długo już u nas nie "zabawi", i będzie coraz więcej  słonecznych i ciepłych dni. 

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Magia świąt

 Zima. 
Olejny na płótnie, 40/50

Jedni czują magię świąt..........inni ciągle jej szukają. Czym jest?...............

wtorek, 12 stycznia 2016

Nowy rok

Leśne zakamarki
Olejny na płótnie, 40/50

Witam serdecznie. Nastał nowy rok, nowe postanowienia, wyzwania. Życzę wszystkim żeby był lepszy niż poprzedni, żeby dopisywało zdrówko i szczęścia nie brakowało. Przede wszystkim życzę nieustającej weny twórczej. Zapału i energii w realizacji kolejnych cudownych pomysłów. 

środa, 7 stycznia 2015

Kolor

Tak sobie, sama dla siebie, żeby było mocno kolorowe, energetyczne........... Akwarela A4, papier Arches, akwarele Białe noce.

Witam. Szara rzeczywistość? odpoczynek po świętach?, nowe zadania?, cele?, postanowienia?(nie, żadnych postanowień, bo i tak krucho z realizacją...) Działam i zdaje się, że te same zajęcia, ale jednak z  nowym rokiem jakieś takie ciekawsze się wydają.
Za oknem zima, chwilami zawierucha, momentami szaro buro, więc chociaż na papierze czy na płótnie próbuję te szarości "zabarwić".