wtorek, 12 stycznia 2016

Nowy rok

Leśne zakamarki
Olejny na płótnie, 40/50

Witam serdecznie. Nastał nowy rok, nowe postanowienia, wyzwania. Życzę wszystkim żeby był lepszy niż poprzedni, żeby dopisywało zdrówko i szczęścia nie brakowało. Przede wszystkim życzę nieustającej weny twórczej. Zapału i energii w realizacji kolejnych cudownych pomysłów. 


Z nowym rokiem nie robiłam żadnych postanowień. Kiedyś planowałam co zmienię, co zrobię nowego, z czym będę walczyć..........rok trwał a ja żyłam tak samo jak poprzednio. Zmieniłam podejście do paru spraw, ale nie wynikało to z postanowień........raczej starzejąc się weryfikowałam co ważne, a czym nie należy zawracać sobie  głowy. 
Podobnie jest z malowaniem. Snułam różne wizje w myślach.........planowałam zmianę stylu, kolorystyki, maniery, przyzwyczajeń......a na papier bądź płótno przenosiłam.......po staremu. Odpuszczam więc sobie.........i maluję tak jak czuję........najwyżej znowu się na siebie pozłoszczę, hehe. 

Zaczęłam ten obraz w starym roku, skończyłam w nowym. Zdjęcie nie jest najlepsze, farba jeszcze odbija światło. Taki mniej więcej widok miałam blisko domu. Zdążyłam zrobić zdjęcia i szybko uciekałam bo burza rozpętała się na dobre. Nie jestem do końca zadowolona z efektu (normalka). Na początku widok był piękny, kolorowe niebo urzekające....dopiero potem zrobiło się groźnie i tego mi chyba brakuje w tej pracy.........może jeszcze coś tu poprawię.......

Przed burzą. 
Olejny na płótnie, 50/40
                            
                      
Zima w akwareli. Papier Arches, format A4, farby Białe noce
Zima. 

Pejzaż zimowy. 

Kiedyś dość dużo malowałam suchymi pastelami, jednak wyszłam z wprawy, ale zabawę miałam przednią.
Leśnie uroczysko. 
                       
                                                Zima 
                           

Z braku pomysłu na nową pracę, trochę dla zabawy, bardziej dla wprawy, "popełniłam" cztery portreciki, na podstawie zdjęć z internetu, dość mocno zmienione..........
Rysowałam miękkimi kredkami pastelowymi, potem eksperymentowałam z medium do farb olejnych. Naniosłam na niektóre partie, pogłębiły kolor, choć w niektórych miejscach poplamiły prace, następnym razem będę wiedziała jak się z tym obchodzić.

                        



Pozdrawiam serdecznie odwiedzających i dziękuję za każde słowo komentarza. Wanda



12 komentarzy:

  1. Ja też nie robię postanowień. Wiem czego chcę i będę starać się to spełnić :) I tobie kochana nieustającej weny twórczej i duuużo zdrówka! A reszta jakoś sama się ułoży. Mówiłam, że uwielbiam twoje akwarele. Tym razem urzekł mnie obraz malowany szpachelką :) i te portrety pastelowe ogromnie mi sie podobają. Udzielasz lekcji malowania? Jeśli tak to chętnie piszę się na naukę (dla tych opornych na wiedzę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Oxi za wgląd, dobre słowo i życzenia. Portrety pastelowe, to takie wprawki, zabawa, wykorzystanie mniejszych kartek papieru. Czy udzielam lekcji malowania? hehe.........Miałam kiedyś pana, który zaczynał malować i potrzebował kilku rad, więc ich udzielałam. Czy się przydały? chyba tak, bo maluje coraz więcej (nie zniechęcił się, hehe). Nie wiem czy potrafiłabym udzielić lekcji komuś takiemu jak Ty, bo artystką Jesteś od dawna, choć pracujesz na innych materiałach, ale jeśli miałabyś jakies pytania dotyczące techniki np. to w miarę możliwości mogę próbować odpowiedzieć. Buziaki:)

      Usuń
  2. Piękne prace - podziwiam i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Pani Wando za miłe słowa. Cieszą szczególnie, że od bardzo uzdolnionej osoby pochodzą. Pozdrawiam gorąco i lecę na Pani bloga:)

      Usuń
  3. Ależ cudne te Twoje prace. Pozdrawiam w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Krysiu i gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Zima i Pejzaż zimowy w akwareli...piekne Wandziu...Nic więcej nie dodam. Acha,,,portrety coraz ciekawsze...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu i bardzo gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  5. ...również życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku.Piękne prace,wiesz,że kiedyś i ja malowałam,ale to było dawno temu gdy chciałam dostać się do plastyka...Leśne zakamarki uwiodły mnie,mogę długo wpatrywać się w ten obraz,cudownie ♥ pozdrawiam serdecznie i dziękuję za ciepłe słowa na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo. Anno, "malujesz" nadal, tylko w innej materii. Kiedyś bardzo dużo szyłam i stresowałam się przy każdej sukience czy kurtce, teraz rzadko siadam do maszyny. Wyciszam się robiąc na drutach.........i malując, może kiedyś wrócisz do malowania, szkoda marnować talenty. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie tu zaglądać, ładować akumulatory...dziś zostawiam inny ślad.....
    Dobrymi myślami zawsze można ... się otulić jak ciepłym szalem. Są wtedy takie bliskie, .
    .. że słychać ich szepty i nie sposób się wtedy nie uśmiechać, poznając ich najskrytsze tajemnice.
    Ciepłymi myślami można ... namalować obraz lub ... napisać wiersz i podarować komuś bez okazji,
    tak po prostu za to, że jest.
    Dano Ci łzy, bo są najprawdziwszym kryształem w twoim życiu.
    Dano Ci uśmiech, bo tylko on potrafi wzbudzić podziw u innych.
    Dano Ci oczy, bo tylko wzrok potrafi tak zniewalać. Dano Ci usta, byś mógł głosem ukoić cierpienie innych.
    Dano Ci myśli, bo dzięki nim potrafisz tworzyć swój własny świat. Dano Ci serce,
    bo tylko ono umie tak prawdziwie Kochać ...Czyż nie warto wykorzystać tego wszystkiego?
    Dla siebie nade wszystko...a potem dla innych.....Wandziu dobra na każdą chwilę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za te piękne słowa, aż mi cieplej na duszy. Ściskam mocno:)

      Usuń