wtorek, 13 kwietnia 2021

Wiosna to już........czy zima jeszcze?

Pejzaż letni. 
Olejny na płótnie, 50/50

Witam poświątecznie. Mam nadzieję, że dla większości z Was, święta były udane, zdrowe i spokojne. Ja niestety kolejne święta miałam....."do bani"........
Jednak co by nie mówić, dla mnie szklanka najczęściej "do połowy pełna".......więc choć raz lepiej raz gorzej to jakoś sobie radzę. 
Trochę maluję(czasami), trochę czytam(najczęściej), trochę ćwiczę pamięć rozwiązując krzyżówki(najczęściej Jolki) a ostatnio wzięłam się za dzierganie bo wspaniale mnie to odpręża. 
Gdy czuję, że dopada mnie chandra, biorę się za przemeblowania lub czystki w domu......... chandra MIĘ opuszcza.........przechodzi na męża.   Nikt nie powiedział, że będzie lekko, hehe. 
Obraz olejny namalowałam przed świętami, ale  uważam, że wymaga jeszcze paru poprawek. 
Kolejne prace, to dwie akwarelki wzorowane na pracach innych artystów. Pierwsza to pejzaż......no i tu zonk, bo moja praca wygląda zupełnie inaczej. Akwarelki malowane jak zwykle na papierze Arches, format A4, farby Białe noce.  Javid Tabatabaei, bo tego akwarelistę podglądam, maluje na papierze Arches, lub Saunders, farbami Daniel smith- Alvaro Castagnet i chyba w dużym stopniu te farby dają zupełnie inny efekt niż moje(nie mówiąc o zdolnościach).  Farby produkowane ręcznie z intensywnych drobno zmielonych pigmentów, mają zwartą konsystencję, nie rozlewają się tak mocno i nie zużywają za szybko. Kolory pięknie się łączą i  widząc jak artysta kładzie jaśniejszy kolor na ciemniejszy, w pierwszej chwili  pomyślałam, że może to tempery albo gwasz bo te akwarele które znam, zachowują się trochę inaczej. Prace pięknie wyglądają, ale tracą trochę na tej lekkości, jaką powinna dawać akwarela-to jest tylko moje-laika- zdanie- ale artyści z całego świata bardzo je sobie cenią. Poszperałam trochę i znalazłam, można nabyć pojedyńcze tubki lub komplety...... na razie nie na moją kieszeń te cudeńka i na pewno nie na moje zdolności......z bólem serca odpuszczam sobie zakup......choć może kiedyś........tam, jak się bardziej wprawię..........albo w totka wygram.......


Druga praca akwarelowa, to kwiaty. Miało być na zasadzie negatywu........i nie dałam rady. Wyszło jak wyszło, może kolejna będzie bardziej udana.


 Co dalej?. Czekam na wiosenne ciepłe dni, zima na razie nie odpuszcza, więc muszę się uzbroić w cierpliwość a z tym nie jest u mnie najlepiej, ech.  Zbieram chęci na popełnienie kolejnej pracy. Czyste podobrazie czeka a  ja czekam na wenę.  Pozdrawiam gorąco wszystkich zaglądających tutaj. Dużo zdrowia i szczęścia życzę w tych trudnych czasach i przede wszystkim dużo optymizmu i wiary że będzie lepiej. Wanda


23 komentarze:

  1. Wspaniałe obrazy, Wandziu! Olejny pejzaż genialny! Akwarelowy też cudowny, ale rozumiem, że chciałaś osiągnąć nieco inny efekt. Ja najbardziej jestem zadowolona z tych moich obrazków, do których podchodziłam nie mając jasnej wizji co do ostatecznego efektu. Jak sobie coś konkretnego zakładam, to potem rzadko jestem w pełni usatysfakcjonowana rezultatem. Jestem zachwycona Twoimi akwarelowymi kwiatami, prześliczny obraz :))). Wyglądają tak lekko i naturalnie :).
    Ja mam różne pomysły, ale wciąż brakuje czasu, wiec zanim skończę jeden obraz, to mam już wizję kolejnego, a że poprzedni nieskończony, to trochę się zmuszam do pracy nad nim. Święta u mnie tez nie były normalne, takie bardzo okrojone, myślałam że chociaż pomaluję trochę więcej, ale ciągle były jakieś inne zajęcia i z moich twórczych planów nic nie wyszło.
    Na razie zimno, u mnie około 5 stopni, ale mam nadzieję za za tydzień wiosna będzie już na całego - to nam poprawi nastroje :).
    Ściskam Cię mocno i pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i chyba tu jest problem, bo ja zawsze widzę jaki ma być ostateczny efekt. Bywa, że udaje mi się to osiągnąć, ale rzadko tak bywa, hehe. Zazdroszczę Ci kolejnych pomysłów na kolejne prace, bo u mnie z tym nie najlepiej. Zawsze sobie powtarzam, że nic nie trwa wiecznie, coś się kończy, coś zaczyna........i tym się pocieszam, że będzie dobrze. Czekam na wiosnę, na słoneczko, na ciepełko(wiem, że nie ja jedna). Dziękuję Ci za miłe słowa i również gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Z ogromną radością i zachwytem oglądam zawsze Twoje nowe obrazki. Mnie zachwycają krajobrazy niezależnie jakimi farbami je malujesz. Są piękne i takie realistyczne. Masz ogromny talent. Co do wiosny to pewnie w końcu będzie i wrócą nam dobre dni z humorem i lepsze spojrzenie na świat. Pozdrawiam serdeczie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elizo. Nawet nie Masz pojęcia, jak cieszy mnie fakt, że moje prace się podobają. Maluję bo lubię, a pochwała dodaje skrzydeł. Bardzo sobie cenię również merytoryczną krytykę, zwrócenie uwagi na błędy, co można zmienić, co poprawić. Masz rację, wiosna pewnie w końcu będzie........zawsze tak było i będzie nadal i oby jak najszybciej, bo przy takiej pogodzie psyche siada........Pozdrawiam gorąco:)

      Usuń
  3. Wandeczko, ja podobnie jak Eliza, czekam na Twoje nowe obrazki i nieustająco się nimi zachwycam! Nie są to puste komplementy, tylko naprawdę tak myślę. Nie jestem znawcą, ale podoba mi się Twoja lekka kreska, kompozycja, kolorystyka, wszystko. Nie znajduję błędów. Z weną bywa różnie - ja już dawno nic z deku nie robiłam i niby mam jakieś pomysły, ale na realizację już nie mam ochoty. Na razie wielką przyjemność sprawia mi robienie zdjęć. Czekam na wiosnę z niecierpliwością, bo na ciągle padający śnieg już nie mogę patrzeć. Życzę Ci dużo optymizmu, poprawy nastroju, słońca i ciepła. Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo Lusi. Cieszę się, że robienie zdjęć sprawia Ci tak wielką przyjemność, bo mnie taką przyjemność sprawia oglądanie ich.
      Śnieg, śnieg z deszczem, deszcz.......i znowu śniego, strasznie dołująca ta pogoda. Gdy dołoży się do tego to co się dzieje w kraju, to ciągłe straszenie, tę całą szopkę w wykonaniu polityków, medycznych "ekspertów", dziennikarzy itd.itp. to można wpaść w depresję. Ja się buntuję, wściekam się, ale niszczę tylko samą siebie bo nikogo innego to nie obchodzi. Ech i ach......."jak żyć"?......hehe. Pozdrawiam gorąco i wszystkiego dobrego życzę:)

      Usuń
  4. Jestem zachwycona. Ja też oszczędzam na materiałach, ale przy moich ogromnych ilościach prac, inaczej nie mogę. Kwiaty u Ciebie mnie zachwyciły szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Zawsze mówiłam, że nie stać mnie na to, żeby kupować tanie rzeczy, ale na te z najwyższej półki......też mnie nie stać. Staram się więc wybierać coś pomiędzy, ze średniej półki, hehe. Pozdrawiam gorąco:)

      Usuń
  5. Moje święta minęły na chorobie,ale już jest dobrze:)Wiesz,że ja uwielbiam Twoje prace i jak wygram w totka to Ci kupię te farby:))))w ogóle rękodzieło zawsze było kosztowne a teraz jeszcze wszystko bardzo podrożało.Ale się nie poddawaj bo co nam zostanie jak nie będziemy mogły robić tego co lubimy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Bożenko, przykre, że miałaś takie "chorobowe święta", ale bardzo się cieszę, że już jest wszystko dobrze. Boże Narodzenie przechorowałam ja i mąż.......Mąż nadal cierpi, zarejestrował się do lekarza.....na maj.....i tak czekamy. Bożenko, życzę Ci wygrania w totka i to nie ze względu na oferowaną pomoc, hehe. Dokładnie, nie można się poddawać. Ściskam mocno:)

      Usuń
  6. Wymagasz dużo od siebie. Uważam że prace bardzo ładne. Olej cudowny. Akwarele też zachwycają. Ciesz się zdrowiem bo u mnie korona zapanowała i przerwa we wszystkim :-(. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak już mam, że bardzo dużo wymagam od siebie, taki ludź ze mnie, hehe. Przykro mi, że choroba Cię(czy rodzinkę?) dopadła, jakakolwiek, bo nie ma dobrej choroby. Dziękuję za dobre słowo i pozdrawiam:-)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Ja uwielbiam Twoje obrazy, inspirują mnie i zwyczajnie dodają mi szczęścia. :) Jak się teraz czujesz? Mam nadzieję, że wraz ze słoneczną pogodą jest lepiej. Ogromnie mocno Ci życzę radości, niech Cię śmieszy dosłownie byle pierdoła, choćby beknięcie. Życzę, co najlepsze, boś super kobieta i wielka radość dla mnie. Przytulam mocno i sercem całym. :****** <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo Agnieszko, za tyle miłych słów. Cieszę się bardzo, że moje prace Cię inspirują. Jak się czuję?......hmmm, bywam zdołowana na maksa, zero chęci na jakiekolwiek zajęcie........ale już na drugi dzień nadrabiam zaległości i humor od razu lepszy. Ściskam Cię bardzo mocno i również wszystkiego co najlepsze Ci życzę:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dużo się dzieje u mnie, próbuję jakoś to wszystko ogarnąć. Trochę, maluję......ale chyba najwięcej czasu poświęcam na czytanie. Na blogu cisza, ale mam nadzieję, że z nowym rokiem to wszystko nadrobię. Dziękuję, że zajrzałaś. Pozdrawiam gorąco:)

      Usuń
    2. Tez miałąm dłuższą przerwe w pisaniu, wiec wiem jak to jest...życzę natchnienia do powrotu:) Udanych Swiąt:):)

      Usuń
  10. Bardzo mi się podobają te malowane obrazy. Fantastyczne prace, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam gorąco:)

      Usuń
    2. Wandziu, stęskniłam się za Tobą i Twoimi obrazkami! Ja co prawda też mam ostatnio przerwę w blogowaniu, ale lada moment wrócę do blogosfery. Czasem zaglądam co się dzieje na zaprzyjaźnionych blogach, a u Ciebie wciąż cisza...

      Usuń
    3. Dziękuję Małgosiu i gorąco pozdrawiam :)

      Usuń