Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 października 2020

Pogoda ducha


Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym , czego nie mogę zmienić. Odwagi, abym zmieniał to , co mogę zmienić i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego. (Marek Aureliusz)

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Zentangle...........i inne prace

Zentangle, format A4

Rysowaniem zentangli (tak jak kiedyś mandali)zaraziła mnie Małgosia z bloga "sztuka w papilotach". Wykonałam jeden większy rysunek i już wiedziałam, że nie będzie to jedyna praca tego rodzaju. Pomysł z kluczem wiolinowym odpatrzony, "bazgrołki" w tle już całkowicie moje......a raczej z mojej wyobraźni. 

sobota, 4 sierpnia 2018

Ach ten upał!

               
Irysy. Akwarele

Choć w trakcie jakiejkolwiek pracy pot lał się "strumieniami",........w ramach walki z ogarniającym mnie błogim lenistwem.....coś jednak namalowałam, przeczytałam i zrobiłam.
Kolejne irysy. Kocham te kwiaty, a że ciągle mam wrażenie, że mogłyby być lepiej namalowane.........zabieram się za następne.......może kiedyś będę w pełni zadowolona z efektu......może! może!

niedziela, 13 sierpnia 2017

Czas

Maki. 
Olejny na płótnie, 50/60,
szpachelka

Nie mam czasu. Czas to pieniądz. Która godzina?. Szybciej bo się spóźnię. Czas ucieka. Szczęśliwi czasu nie mierzą. Czas leczy rany.............i tak bez końca, dzień w dzień. Jedni chcą przesunąć wskazówki zegara do przodu, inni zatrzymać, lub cofnąć. 

środa, 17 maja 2017

Szczęście

Pejzaż. 
Akwarela A4

"Szczęście jest emocją, spowodowaną doświadczeniami ocenianymi przez podmiot jako pozytywne"........tylko tyle i aż tyle.......

niedziela, 30 kwietnia 2017

To i owo

Cichy zakątek. 
Olejny na płótnie, 60/60, szpachelka

Miałam sporo pomysłów na to, co napiszę w dzisiejszym poście........a potem po kolei je odrzucałam. Będzie więc krótki post, jak wena wróci, kolejny będzie dłuższy...........nie żebym straszyła........hehe. 

piątek, 7 kwietnia 2017

Kruchość życia-radość życia

Długo się zbierałam, żeby coś napisać, ale było mi tak smutno i źle, że dałam sobie trochę czasu na dojście do siebie. Pod koniec marca, nagle, odszedł mój starszy brat. Nie uprzedził, nie zdążył się pożegnać........ Zabolało bardzo i pewnie długo jeszcze będzie bolało.