Koń. Olejny na płótnie, 50/40
Gorąco, duszno, parno, słabo..............było. Dzisiaj jest lepiej, zaczął padać deszcz. Delikatnie, z pewną taką nieśmiałością, ale już powietrze inne i da się żyć.
Kolorowe smugi....coraz więcej i więcej......aż zaczyna wyłaniać się obraz....tego co za oknem.....tego co obok mnie..........tego co we mnie....