piątek, 12 grudnia 2014

Martwa natura

Martwa natura. 

Nie wiem, jak inni to robią-malują, że nawet martwa natura ożywa? Próbowałam, próbuję nadal..........ale ciągle jest to........ martwa natura..........



Dwie starsze prace, niestety tylko takie zdjęcia posiadam. Obydwie prace malowane farbami olejnymi na płótnie.

               

           Jabłuszka. 
Olejny na płótnie, 30/40

Martwa natura z kawą i martwa natura z pieprzem  i czosnkiem. 


Martwa natura z różyczkami. Olejny, 40/50

Sądzę, że należy się małe wyjaśnienie z mojej strony. Wklejam tu na razie zdjęcia prac których już  nie posiadam. Jest to taki mały podgląd na mój styl i technikę. 

Pozdrawiam serdecznie. Wanda






4 komentarze:

  1. a mnie się wydaje,że właśnie Twoja martwa natura żyje:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko i gorąco pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Ach jak się cieszę Wendi, że mnie znalazłaś! Oczywiście dołączyłam i będę Cię podglądała, bo jak nie podglądać takiego pięknego malarstwa.Piękna martwa natura, mnie najbardziej ta z różami i kapeluszem na krześle się podoba, ale jabłuszka także i ten ze świecą:) A właściwie wszystkie, bo sztuką jest wielką tak malować:) Całusy zostawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu. Dziękuję za miłe słowa i dołączenie do grupy. Ja też się cieszę, że Cię znalazłam i będę mogła oglądać Twoje piękne dekoracje i równie piękne zdjęcia. Na razie szukam znajomych troszkę po "omacku", od bloga do bloga. Nie do końca jeszcze "rozpracowałam" swój blog od strony technicznej, ale może z czasem będzie lżej. Pozdrawiam Cię bardzo gorąco i wszystkiego dobrego życzę:)

      Usuń