czwartek, 22 grudnia 2016

Radosnych i pogodnych Świąt


W tym wyjątkowym, długo wyczekiwanym czasie, życzę Wszystkim dużo zdrowia, wielu powodów do radości tych małych i tych dużych. Niech to będzie czas pełen miłości, spędzony w rodzinnym gronie, czas odpoczynku i refleksji. Tym którzy nie obchodzą świąt również życzę wszystkiego dobrego, teraz i w całym nowym 2017 roku. 
Gorąco pozdrawiam i dziękuję za to,  że jesteście. Wanda

czwartek, 15 grudnia 2016

Na spokojnie

Święta tuż tuż............a ja na spokojnie..........luzik. Pewnie w przyszłym tygodniu przyśpieszę, tak często bywa..........Co nieco w domku ogarnęłam, zakupy w większości zrobione, ozdoby świąteczne odkurzone. 
Zbyt dużo uwagi i czasu  poświęciłam na internet a tym samym "nałykałam" się w większości smutnych, złych, przykrych, wkurzających wiadomości (dobre też były, ale zdecydowanie za mało).  Sądzę, że tak jakbym celowo trafiała na takie a nie inne wiadomości. Uspokoiłam się już, wyciszyłam..........i odrobinę rozleniwiłam......Trochę malowałam, resztę odkładam na "po świętach". 

Gondole
Akwarela 31/41


Narcyzy.
Akwarela 41/31
Już wcześniej namalowałam podobne, ale "poleciały" do bardzo miłej osoby.

Maki.
Seria Kwiaty. Akwarela 41/31

Obraz olejny Emocje, namalowałam niedawno. Wzięłam szpachelkę, dałam upust emocjom i  przy okazji świetnie się bawiłam mieszając kolory.
Emocje
Abstrakcja, obraz olejny na płótnie 85/65

Cody Hooper, to na jego pracy sie wzorowałam, potrzebowałam tego żeby "zatrybić". To moja pierwsza abstrakcja. Najważniejsze, że "pozbyłam" się obrazu który mnie dosłownie drażnił, teraz jestem happy.....
Tak mi się spodobało to abstrakcyjne malowanie, że namalowałam kolejną pracę w tym klimacie, ale jest jeszcze mokra i wymaga drobnych  poprawek.

Pozdrawiam serdecznie. Życzę przede wszystkim spokoju i zero stresu przed świętami. Wanda

piątek, 2 grudnia 2016

Idą święta

Święta coraz bliżej.............. a ja w przysłowiowym lesie, a najgorsze jest to, że z tego "lasu" nie chce mi się wyjść.........Ozdoby i dekoracje zeszłoroczne, całkiem dobrze "się trzymają", porządki na bieżąco robione więc też nie ma problemu. Szaleństwa przedświąteczne już dawno sobie odpuściłam........zmądrzałam w końcu. Święta się odbędą a ja przynajmniej nie będę tak zmęczona. Fakt, że na koniec trochę krzątaniny w kuchni będzie.......ale to też na spokojnie, bo ileż można zjeść.........Bardzo lubię przemeblowania w domu, ale jakoś pomysłA brak, poza tym wiosną planuję remont.......więc na razie maluję sobie akwarelami i olejnymi i chociaż w ten sposób zmieniam look swoich ścian.
Już dawno obiecałam mężowi, że namaluję świece.......takie jak na obrazie G. Richtera. Świece namalowałam TUTAJ .........szybko znalazły nowy dom, więc namalowałam nowy obraz. Zastąpił martwą naturę (też ją nieco przerobiłam)która "powędrowała" na inną ścianę. Powstały jeszcze dwa duże obrazy olejne, które pokażę w następnym poście. 

Olejny na płótnie, 60/60
Świece

Cykl "kwiaty"TUTAJ powiększyłam o dwie kolejne akwarelki.
 Słoneczniki i tulipany. 
Papier Arches 41/31, farby Białe noce

                          



Ja w przystłowiowym lesie, a mąż działa,  postanowił, że jedna choinka będzie przystrojona po mojemu, a druga (raczej gałązki w wazonie) będzie bardziej "eko". "Produkuje" więc od jakiegoś czasu dekoracje i ozdoby. Materiały różne, papier, włóczka i to co natura dała- orzechy, żołędzie, różniste gałązki itp. Zrobił już domki z zapałek, łódeczki z orzechów, gwiazdki i gwiazdeczki.........i pewnie jeszcze wiele innych ozdób do świąt stworzy. Jedyny mój wkład w te prace, to czapeczki włóczkowe. 





                                 




 Witam nowe osoby które dołączyły do grona obserwatorów. Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających tutaj.Wanda