poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Koń........słoń........i kwiatki

Witam. Odebrałam jakiś czas temu telefon od bardzo miłej i bliskiej mi osoby. Zapytała mnie, czy nie namalowałabym dwóch obrazów. Na jednym obrazie sylwetka konia......na drugim tylko jego głowa.
Kiedyś, kiedyś, namalowałam dwa konie w galopie..........i powiedziałam sobie, że ten raz wystarczy.  No, ale w myśl zasady "nigdy nie mów nigdy", powiedziałam, że spróbuję. Żywego konia widziałam wieki temu, więc malowałam na podstawie zdjęć z internetu. Nie powiem, że było łatwo, ale to co namalowałam konia jednak przypomina.........hehehe.

W galopie
Olejny na płótnie,50/60


Głowa konia
Olejny na płótnie,50/40

Koniki namalowane dawno temu

Słoń
Akwarela, A4, papier Arches, farby Białe noce.
Trafiłam gdzieś na obraz (autor Jeremy Paul) i postanowiłam spróbować jak mi to wyjdzie w akwareli.........


Na koniec kwiatuchy. Urzekły mnie te krokusy...........i tak sobie namalowałam
Krokusy



Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj. Wanda