sobota, 14 marca 2015

Kwiaty i baletnice

Przyznaję się bez bicia, troszkę leniuchowałam..........bo wiadomo, jak "biomet niekorzystny".........to nie ma co się brać do pracy bo i tak rezultat mierny.........tak to sobie tłumaczę, hehe. Duże płótno na sztaludze, powoli coraz bardziej zapełnione kolorami i widać już, że coś z tego będzie..........znaczy się konkretny obraz......  W międzyczasie, kiedy kolejne warstwy farby schną, powstało parę baletniczek, portrecików, nawet jedną akwarelkę skończyłam, bo na drugiej "ugrzęzłam". Potrzeba zmusiła do rozłożenie maszyny do szycia, a jak już "ponaprawiałam" co niezbędne (nie wiem dlaczego, każde spodnie jakie sobie kupię, mają strasznie długie nogawki.....?) to wzięłam się za szycie sobie torby-torebki (jeszcze nie wiem na czym się skończy)....takiej innej, kolorowej, trochę na przekór tego co mam w szafie..........Na razie są "plecy" i część przodu, mam nadzieję, że nie zniechęcę się w trakcie i dokończę ją jeszcze w tym roku..........

Kosmos (nie wiem czy to prawidłowa nazwa?). Akwarela, A4, papier Arches, farby Białe noce.


Baletnice. Na podstawie zdjęcia. Papier Canson, 50/40. Miękkie kredki pastelowe.
Dwie znalazły już swój dom.

        



Postaram się mniej leniuchować, i w następnym poście pokazać więcej nowych prac.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj. Wanda

niedziela, 1 marca 2015

Różności

Trudno było mi się zabrać za kolejny post, bo choć dużo się u mnie działo ostatnio i cały czas powstawały jakieś prace, to takich zupełnie nowych powstało niewiele. Dwa mniejsze obrazy olejne czekają na dokończenie, trzeci duży na kolejne warstwy. W międzyczasie powstają kolejne baletnice.  Choć sądziłam, że ten temat już się wyczerpał, to jednak ciągle komuś jakaś "wpadnie w oko" i chce ją mieć..............więc rysuję je nadal, choć próbuję inaczej, innymi technikami, innymi mediami. Powstało też parę portretów na zamówienie, wcześniej pokazane portreciki dzieci, teraz dwóch par, kolejne zamówienia w trakcie realizacji. 


Portret nowożeńców. Papier Canson, miękkie pastelowe kredki. Format A4. Nie było łatwo, pierwsze podejście nieudane, myślałam, że polegnę............ale jakoś wybrnęłam. Drugi portret, innej pary,  na zamówienie z okazji kolejnej rocznicy ślubu. A4, ołówek, papier Canson



 Pierwsza baletnica na podstawie zdjęcia, druga i trzecia rysowane wcześniej, teraz troszkę inny papier i kredki. Papier Canson, A4, miękkie kredki pastelowe.
         



Starsza praca. Na podwórku. Akwarela A4, papier Arches, farby Białe noce


Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających tutaj. Wanda