poniedziałek, 22 grudnia 2014

Życzenia

Jest taka noc, na którą człowiek czeka i za którą tęskni. Jest taki wyjątkowy wieczór w roku, gdy wszyscy obecni gromadzą się przy wspólnym stole. Jest taki wieczór gdy gasną spory, znika nienawiść........Wieczór, gdy łamiemy opłatek, składamy życzenia............To noc wyjątkowa.......Jedyna...........Niepowtarzalna...............Noc Bożego Narodzenia..............
Życzę wszystkim zdrowia, pogody ducha oraz spełnienia marzeń. Wanda



Wesołych Świąt

Pejzaż c.d.

Kilka najnowszych prac.
Chciałabym choć w minimalnym stopniu oddać to co widzę  i czuję. Wkładam w to co robię dużo serca, i cieszę się jak dziecko, jeśli ktoś dostrzega to w mojej pracy.

Polna dróżka. Olejny na płótnie. 40/50
Zachodzi słoneczko. Olejny, 35/50
Poranna mgiełka. Olejny, 40/50


Pozdrawiam. Wanda

niedziela, 21 grudnia 2014

Pejzaż

Witam serdecznie. Na forum malarskim tessart przeczytałam takie zdanie......."namazać z dobrym skutkiem to można np. pejzaż.........".  Ja "namazałam" sporo pejzaży, z mniej lub bardziej "dobrym" skutkiem, choć ocenę zawsze pozostawiam oglądającym. Na początku wzorowałam się na pracach innych artystów, choć zawsze starałam się dodać coś od siebie. Z czasem tego "od siebie" było coraz więcej, a z pierwowzoru pozostawał tylko zarys, jakiś mały detal, szczegół. Namalowałam dość dużo pejzaży, od siebie, dla siebie jak również na zamówienia. Z pokazanych tutaj prac, pozostały mi tylko dwie, pejzaż z łódką i morski brzeg.........pozostałe znalazły dość szybko nabywców, więc "skutek mazania", chyba nie najgorszy;)
Wszystkie obrazy malowane farbami olejnymi na płótnie.

Mgiełka. 40/50

Cisza. 30/40

Las. 30/40

Morski brzeg. 30/40

 Nad wodą. 40/50

Pejzaż z łódką. 35/45

Letni pejzaż.40/50

Szuwary. Na podstawie akwareli M. Suffczyńskiego.30/40

 Latawiec. 40/50
Bardzo osobista praca.



Pozdrawiam cieplutko. Wanda










poniedziałek, 15 grudnia 2014

Dzierganki

Witam. Jak to się mówi- nie samym malowaniem człowiek żyje............więc od czasu do czasu zamieniam pędzle na szydełko bądź druty.  Jednak prawdę mówiąc ta zamiana odbywa się tylko wieczorami, kiedy światło nie najlepsze, kiedy film leci w TV i jakoś tak bezowocnie oglądać nie uchodzi, hehe. Tak się dzieje, że są to najczęściej powtórki filmów (o zgrozo, bo ileż można!), więc można dziergać, bez problemu, że zgubi się wątek filmu...........bądź oczko w robótce........

Wcześniej zrobiłam sobie taką osłonkę na różniste popierdółki za szafą. Trochę to trwało, bo sznureczków sporo trzeba było zrobić, potem jeszcze gdzieniegdzie koralików ponawlekać i "inksiejszych" ozdóbek, jakoś przymocować i zawiesić. Dobrze, że w domu resztek włóczek różnych sporo, więc tanim kosztem wyszło.
Po skończeniu tej pracy, wzięłam się za dziergane poszewki na podusie. Włóczki miałam tylko tyle, że starczyło na jedną stronę, więc pomyślałam sobie, że zrobię taką poszewkę- 2 w 1. Z jednej strony wrzosowa z drugiej łososiowa, jak pasuje tak obracam.........

 

                                 
Kolejna, z jednej strony żółta, z drugiej miętowa.

Dwie poszewki a tak jakby cztery były. 

Kolejna będzie bordowo- brązowa, jest już strona bordo, brąz się "produkuje".

Pozdrawiam cieplutko. Wanda



piątek, 12 grudnia 2014

Martwa natura

Nie wiem, jak inni to robią-malują, że nawet martwa natura ożywa? Próbowałam, próbuję nadal..........ale ciągle jest to........ martwa natura..........

Dwie starsze prace, niestety tylko takie zdjęcia posiadam. Obydwie prace malowane farbami olejnymi na płótnie.

               

Martwa natura z tulipankami.                               
Na podstawie zdjęcia znalezionego w necie.           Jabłuszka. Olejny, 30/40
   

Martwa natura z kawą i martwa natura z pieprzem  i czosnkiem. 


Martwa natura z różyczkami. Olejny, 40/50

Sądzę, że należy się małe wyjaśnienie z mojej strony. Wklejam tu na razie zdjęcia prac których już w większości nie posiadam. Jest to taki mały podgląd na mój styl i technikę. 

Pozdrawiam serdecznie. Wanda






sobota, 6 grudnia 2014

Baletnice

W poście "Kwiaty" napisałam, że moją przygodę z malarstwem zaczynałam od malowania kwiatów. Właściwie powinnam napisać, moją przygodę z malarstwem olejnym............bo na początku były pastele. Najpierw suche, potem jeszcze ołówki pastelowe i miękkie kredki pastelowe. Z początku były to małe pejzażyki, potem zaczęłam rysować baletnice............ Inspirowałam się zarówno zdjęciami jak i filmami z przedstawień baletowych, znalezionymi na różnych stronach internetowych. Moje baletniczki  "znalazły" miejsce w wielu domach nie tylko w kraju ale i za granicą.

Baletnice. Papier Canson, rozmiar 50/40


           

                                                     

  

 

     
Ta baletnica została namalowana akwarelą. Nie miałam wtedy na tyle dobrego papieru, więc troszkę jest "podretuszowana" pastelami.

Gorąco pozdrawiam. Wanda

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Kwiaty

Witam. Kwiaty to wdzięczny temat, choć nie zawsze udaje się w pełni oddać ich piękno. Delikatność płatków, kruchość, zmienność kolorów, zieleń liści itp.
Moją przygodę z malarstwem zaczynałam właśnie od malowania kwiatów.
Na początek kilka moich wcześniejszych prac.

Maczki. Olejny na płótnie, 40/40


      Piwonie. Olej, 50/40                                         Malwy. Olej, 50/40

           

Bzy. Olej, 40/40

Kwiat słonecznika. Olejny, 40/30

Kwiaty kaliny. Olej, 50/40


Pozdrawiam serdecznie. Wanda